580435120
Język oryginału nieznany

Jakoś przetrwaliśmy z towarzyszami na DayzLand Sakhal. Nasza piesza podróż wiodła przez górską przełęcz. Rozbiliśmy obóz na szczycie, rozeszliśmy się do namiotów i pomyślnie zasnęli. Pod osłoną ciemnej nocy ktoś głośno krzyknął:
-ZGINAJ!
I cisza.....
Rano, zebrawszy się przy ognisku, postanowiliśmy poruszyć ten temat i jeden z nas opowiedział nam taką historię:
-Śni mi się, że zaatakował nas yeti, kogoś rozszarpał, kogoś postawił nad ogniskiem na rożnie, żeby go upiec, a mnie złapał, wsadził mi w dupę swój palec i powiesił nad najwyższym urwiskiem.... A ja czuję, że się ześlizguję, a chce mi się żyć, więc krzyczałem: ZGINAJ!

4,991
0 / 5,000