AlaSia
Język oryginału nieznany

••••••••••Dość unikalny serwer z nietypowymi (jak na tę grę), ale absolutnie klimatycznymi mechanikami i opcjami, które w żaden sposób nie odciągają od głównej myśli gry, że "to historia twojej śmierci". Każde wyjście z twojego względnie bezpiecznego, prywatnego schronienia (jeśli w ogóle udało ci się je urządzić) to próba, ponieważ zombie naprawdę nie są po prostu głupimi, bezpiecznymi workami treningowymi, które rozpadają się po jednym ciosie, jak praktycznie wszędzie na innych serwerach. Tutaj zombie są naprawdę niebezpieczne (obecnie trwają też testy i konfiguracja ataków na graczy ze strony raiderów (NPC-ocalałych)).
••••••••••Niebezpieczne momenty, "tętno pod 200". Biegać umiecie nie tylko wy ;) Czasami (często niespodziewanie) spotyka się zombie-sportowców, którzy nie mają nic przeciwko sprintowi w poszukiwaniu pożywnego obiadu (w pewnych strefach zombie lubią biegać wieczorami/nocami, a w ciągu dnia spokojnie odpoczywają, po prostu wlokąc nogi po ziemi).
••••••••••Hardkor. W obecnym sezonie trudność zwiększa dodatkowo fakt, że zombie przenoszą wirusa nie tylko przez ugryzienie, ale także przez zakażenie pod paznokciami (przez zadrapania).
••••••••••Pomoc z zewnątrz. Można znaleźć sposób na kontakt z wojskiem poza stanem, aby poprosić o zrzut zaopatrzenia z powietrza (jeśli twoja prośba zostanie przyjęta, po pewnym czasie w twojej okolicy przelatuje samolot i zrzuca pomoc humanitarną). Oczywiście, o ten ładunek trzeba jeszcze walczyć (PvE w strefie PvE, PvE+PvP w strefie PvP).
••••••••••Leczenie na wirusa. Szczepionkę można znaleźć (NIE WYKONAĆ (przynajmniej na razie)) na zombie-wirusa (niezwykle rzadki przedmiot; inni gracze nigdy nie oddadzą ci go tak po prostu (chyba że to twój brat/siostra :) ).
••••••••••Łupy. Łupy w kontenerach pojawiają się w rozsądnych ilościach, jak to bywa w grach survivalowych online. Nie ma nadmiaru cennych zasobów; zazwyczaj wszystko jest szybko zgarniane. Jeśli zupełnie nie lubisz ryzykować – na początku gry przyjdzie ci trochę pomielić (być na mieliźnie).
••••••••••Paliwo. Benzyna i propan w okolicy są deficytowe (logiczne, prawda?). Deficyt, o który również trzeba desperacko walczyć. Jeśli jednak jesteś domatorem i grasz w drużynie / z sąsiadami, możesz zająć się craftingiem i z zyskiem sprzedawać na przykład benzynę (pierwsze co przyszło do głowy. Banalne, ale wytwarzanie jest dość kosztowne, jednak każda kropla płynnego złota jest tego warta!), bo mapa jest dość duża, a graczy sporo. Benzyna jest bardzo ceniona i gdy tylko wystawisz ją na sprzedaż i ktoś się o tym dowie, zostanie (najprawdopodobniej) natychmiast kupiona. W ten sposób można uzbierać pieniędzy na jakiś dobry przedmiot, który pomoże ci przeżyć dłużej (bo wszyscy przyszliśmy tu "dożyć", a nie "przeżyć" ;) )
••••••••••Regularne klimatyczne (czasami nie do końca klimatyczne, szczerze mówiąc:) ) eventy. Eventy, na przykład: zrzuty pomocy humanitarnej w losowych miejscach na mapie z podaniem wskazówek do prawidłowych współrzędnych, o które trzeba walczyć z innymi graczami i zarażonymi; eventy na zdobycie czegoś, np. wędkarstwo – trzeba złowić określony rodzaj ryby, lub polowanie. Masowe eventy na oczyszczanie miasteczek z hord zombie przez duże grupy ocalałych (graczy), aby przeprowadzić późniejsze eventy w tych miastach (jeśli uda się je oczyścić).
••••••••••Kontakty z graczami. Im dłużej gram, tym więcej poznaję nowych ludzi. Okazuje się, że grają już dość długo. Logiczne, że zazwyczaj w nocy online są jedni ludzie, rano inni, w ciągu dnia jeszcze inni, i tak dalej. Jeśli zawsze grasz o tej samej porze dnia, znalezienie ekipy nie będzie takie trudne (jeśli jesteś wystarczająco towarzyski). Nie oznacza to jednak, że należy ufać wszystkim od razu ;) Mogą cię również oszukać dla własnej korzyści (przytrafiło mi się to w pierwszych godzinach gry. No cóż, apokalipsa jednak). Ogólnie rzecz biorąc, Discord jest dość aktywny, są pytania – dostajesz odpowiedzi.
••••••••••Administracja. Administracja nie jest online non-stop, oczywiście, ale dość często. Grają też na postaciach, które można spotkać w świecie, jak wszystkich innych graczy – chyba że to jacyś pustelnicy, których można znaleźć tylko po ich screenshotach na Discordzie, na przykład :D
••••••••••Ankiety i ulepszanie rozgrywki. Ponadto administracja (jak i zwykli gracze) aktywnie uczestniczy w rozwoju serwera. Nierzadko na Discordzie można zobaczyć nowe propozycje zmian w tej lub innej modyfikacji, a nawet oryginalnej mechaniki. Bierzcie udział w ankietach, tylko pamiętajcie: "wasze działania mają konsekwencje"). Również nowi gracze mogą proponować coś ciekawego, ale warto pamiętać o wpływie osobistej reputacji.)
———Po około 160 godzinach gry na serwerze – to moje osobiste doświadczenie. Serwer okazał się (dla mnie) wyjątkowo unikalny i działający, z ogromnym, niebezpiecznym, interesującym i dość dynamicznym światem (Udało mi się nawet znaleźć części do pojazdów wodnych. Jak powiedział mój kompan: "u nas w miastach to śmieć, a tam, nad wodą, ktoś bez tego nie może odpłynąć" :D)
———I chyba jeden duży minus (na tę chwilę): ten serwer jest "trawiony" przez konkurencję/równych graczy, ale ochrona przed cheatami jest modyfikowana dosłownie z dnia na dzień, co w większym stopniu pomaga walczyć z "trawieniem", a lista banów codziennie powiększa się o graczy z 0 godzinami gry i mnóstwem cheatów. Jeśli zobaczysz jakąś nietypową aktywność jakiegoś gracza, albo w ogóle coś niezrozumiałego, lepiej jak najszybciej zrobić screenshot tego, że żyjesz / lub że właśnie zginąłeś od działań gościa-cheatera (a najlepiej nagranie "anomalnej aktywności"), wyjść z gry i wysłać nagrania administracji, jeśli już jakiś nowy cheat ominął zabezpieczenia (mało prawdopodobne, ale nigdy nie wiadomo).

…………. P.S. Sorri za tak długą opinię.

4