lazarev4614
Język oryginału nieznany

Serwer matriarchalny. Przy mnie wyciszają i straszą banem za każde kichnięcie. (2-3 osoby na pół godziny) Siedzą dwie małpki, prowokują ludzi - skarżą się adminowi, a ciebie w müt lub ban. Przeczą własnym zasadom, ponieważ regulamin działa tylko wobec tych, którzy nie liżą tyłka adminom. Ich własny punkt 3.1: Niecenzuralna mowa, przekleństwa, wyrażenia obraźliwe, prowokacje , dyskryminacja, nękanie. Dwóm pietruszkom wolno to robić, bo donate swoje grosze, odpowiadać im nie wolno – zamütują. Serwer jest zły z powodu nielojalności administracji. Uważają się nie za adminów, ale za królewiątka, wracając do „Matriarchatu”. Jeśli wyłączysz czat, można grać, ale jaki wtedy sens ma serwer, gdzie musisz się jakoś kurczyć i rezygnować z funkcjonalności? Jest tylko opinia admina i jego lizusów, innej opinii nie ma.

105
0 / 5,000