No, historia taka, szukaliśmy z kolegą serwera, gdzie można schillować i pograć, wybraliśmy ten serwer, zajebisty, wszystko dobrze, bardzo mi się wszystko podobało. Zaczęliśmy klepać drugi warsztat, poszliśmy z kolegą, długo strzelaliśmy na terminalu promowym na początku, wzięliśmy niebieską kartę i blueprint. Dobraaa, poszliśmy na Skład Kolejowy, zabiliśmy tam parę osób. Wróciliśmy do domu, według obliczeń brakowało nam jednego kawałka blueprintu, postanowiliśmy pójść jeszcze raz na Terminal Promowy, udaliśmy się tam i widzimy A KTOOOOŚ właśnie przy naaas włożył fuse do zielonej karty))
Szybko to zlootowaliśmy i ukradliśmy stamtąd wszystko. Ci, którzy to otworzyli, pognali za nami, kolega zabił obu z wielkokalibrówki, podbiegliśmy do domu i co? Dostajemy bana. Za co?) Kolega za cheaty, ja za grę z cheaterem, podejrzanie jakoś nagle wylatujemy, nie było żadnego sprawdzenia, niczego. Po prostu ban, napisaliśmy na serwer Discord. Nas też tam zbanowali!)) PW admin wszęęędzie ignoruje. Jesteśmy full czyści, z programów używany jest tylko RustTweaker do optymalizacji gry i Crosshair do customowego celownika, to nie soft, nie cheaty, możecie sami sprawdzić. Widać, że zabiliśmy admina albo któregoś z jego znajomych, admin w ogóle nie zamierza się tym zajmować, tak to rozumiem. Ogólnie śmieć.