Język oryginału nieznany
całkowicie biedny serwer, gdzie siedzą pełni degeneraci z podwyższonym PWW chuj....
wady tego serwera:
- obrzydliwy skład administracji. prawie każdy ma tu dziesięć ról: administrator, moderator, discord-moderator, moderator gry, kurator, chujator itd. przy tym nikt z tych ludzi nie odpowiada swoim rolom. kurator (dorosły facet już, swoją drogą) - tępy i arogancki snob, który w ogóle nie umie rozmawiać z ludźmi, czuje się wielkim mędrcem na tle gimbusów, co mocno drapie jego PWW, przez co bez żadnych wyrzutów sumienia pozwala sobie na ataki personalne wobec ludzi, którzy się z nim w czymś nie zgadzają. lepiej by poszed do fabryki, a nie zajmował się pierdołami w internecie, raniąc uczucia biednych gimbusów (mnie). właściciel serwera - agro-szkolo i pvper, ma w dupie swój projekt, bo "ludzie grają, znaczy wszystko gra". podejmuje kompletnie niezdrowe decyzje, na większość propozycji odpowiada "nie" bez podawania argumentów. kwestolodzy tu to debile, w ogóle nie rozumieją na czym polega ich praca. mapperzy i eventolodzy - duchowo biedni, nie robią nic specjalnego (mapperzy sprawdzają domy pod kątem broni i ustawiają meble przez debug, eventolodzy wysrywają najgorsze i najsztampowsze eventy), ale nosy zadzierają. jeden z adminów zachowuje się bardzo olewacko (jak i reszta generalnie), czym najwyraźniej mocno się pyszni. no dobra, to ich prawo
- obrzydliwe rp. nigdzie nie jest określony poziom rp serwera, ale każdemu, kto ma jeszcze jakieś resztki mózgu w czaszce, jest dokładnie jasne, że to kolejny light-rp serwerk z gimbusami. możliwość rp przez voice tylko pogarsza sprawę. non-rp też dużo, podobnie jak fangajmu (a to uprawiają też admini). jeszcze jest szczególna pasja do pvp, ale to nie dziwne, bo na czele serwera (właściciel i główny admin) siedzą dwaj główni pvperzy całego pz community. jedziemy dalej
- obrzydliwa atmosfera i komunikacja. wszyscy się wyzywają, wysyłają na chuj, kurwa admini to cieniasy, maks co mogą zrobić to dać muta na dobę, a do bana dochodzi tylko jak ktoś osobiście dotknie kogoś z wyższego staffu
- kumoterstwo. zamiast wyrzucać leni i niekompetentnych ludzi, właściciel przymyka na wszystko oczy, bo prawie cały skład administracji to jego kumple
i dużo, dużo wszystkiego, co chciałbym napisać, ale jakoś mi się nie chce.........
zalety:
- jakieś próby adminów, żeby zrobić coś pożytecznego. miłe, ale nie za bardzo wychodzi
- niezły online, gdzieś 20 ludzi... z których jednak aktywnych jest co najwyżej pięciu. widocznie taki online to skutek BARDZO niskiego progu wejścia. możesz napisać najnędzniejszego questa i z 99% szansą go przyjmą, bo kwestolodzy, znowu, są kompletnymi debilami pracującymi "na odwal". nie wiem, jak bardzo trzeba siebie nie szanować, żeby tu grać
omijajcie serwer dziesiątą drogą, jeśli drogie wam wasze komórki nerwowe i uczucia chuj.....
8