Wcześniej w Yakuza Christopher_Morrar ciągle mnie zwalniał wiele razy dziennie z powodów, jakoby "Prof" i jeszcze powód 0 powód 1.
W ten sposób ciągle mi przeszkadzał w grze.
Ciągle obrażał i rozstrzeliwał wiele razy DM.
Bo powiedziałem mu przy wszystkich, że w Yakuza nie tylko same capy.
Nawet nie mogłem normalnie przejść misji kradzieży aut, bo jadę w skradzionym aucie i "zwolnił cię Christopher_Morrar powód Prof lub 1".
4 razy tak było.
Pisałem mu SMS od razu, że "Christopher_Morrar odczep się ode mnie". I bezskutecznie.
I wasi Administratorzy EVOLVE jemu za obrażanie i zabijanie, za liczne, stałe takie naruszenia, nic mu nie zrobili. Bo wasi Administratorzy Evolve kryli tego łajdaka.
Wszyscy chłopacy z Japońskiej Yakuzy byli zadowoleni, że mnie widzą, tylko on jeden robił mi takie ŚWIŃSTWA.
Potem po prostu wszedłem do gry, wychodzę z drzwi golf klubu Yakuzy, przeszedłem w lewo kawałek i mi Administrator Hernandez, na podstawie ich zmowy, wlepił naruszenie "Teleport pieszo", naruszenie przez forum zdjęli w ciągu 15 minut.
Pisałem, zarzucałem Hernandezowi, że "co to jest? jaki na chuj teleport pieszo?" na co on mruknął - no naruszenie zdjęli... i tyle, i więcej ten Administrator Evolve - Hernandez nic nie potrafił odpowiedzieć i wyjaśnić. Bo co, przyzna się, że pomagał śmieciowi i wlepił mi naruszenie za nic.
Żadnego "teleportu" u mnie nigdy nie było, jak trzeba to wsiadłem w auto i pojechałem.
I ŻADNYCH CHEATÓW sobie nie instalowałem, nie potrzebuję tego.
I oto oni mi wmawiają do tej pory to, co sami wymyślili. I wszelkimi sposobami próbują przeszkodzić w normalnej grze.
Nie ruszałem ich pierwszy nigdy, nie potrzebuję ich w ogóle, nawet z nimi gadać.
I po tym Christopher_Morrar mi za to zarzucał przy wszystkich, że on niby WIDZIAŁ mój teleport i jestem cheaterem. To znaczy wiedział z góry, że mi go wlepią, bo jak wychodziłem, nie widziałem go na terenie Yakuzy.
I jak on się tak od razu znalazł Hernandez?
Przez forum Evolve to naruszenie zdjęła mi od razu nieznana dziewczyna Administrator w ciągu 10 minut.
Wieczorem Christopher_Morrar wzywał mnie na drugie piętro, jakby to on był tu najważniejszy i najważniejszy, opowiadał przy wszystkich swoje wymysły o mnie, żeby mi robić ŚWIŃSTWO, "że jestem podstawiony z RM" i zwalniał, niby też on mnie WIDZIAŁ w RM. Sam pytał mnie, żebym przy wszystkich się tłumaczył, a jak go obijałem, nie wyrabiał i i tak tępo zwalniał.
Co on tam widział? Skoro nigdy za RM nie grałem i grać nie będę, bo tam zgraja cheaterów.
W przyszłości Christopher_Morrar znowu mnie wzywał na drugie piętro przy wszystkich, żeby słuchać jego bredni, napisałem mu, że jeśli jestem takim złym graczem i takim "prof", to na pierwszym piętrze na respawnie Yakuzy leży 12 osób na łamaczach - farmili, bierz ich ze sobą na cap. Na co on odpowiedział BZDURE, że "tak, oni robią więcej niż ty". Takie on BZDURY plecie, nie wiadomo co.
Wszędzie w Yakuza brałem udział, ciągle po AMMO jeździłem, w AMMO SF w ogóle się zapisałem.
I wiem, że ranga wcale nie jest najważniejsza, ważne, żeby się starać.
I to ja i wielu graczy Yakuzy podstawialiśmy się w AMMO w strzelaninach z policją, a potem siedzieliśmy w areszcie po 3-4 razy, żeby Christopher_Morrar tępo ciągnął z magazynu karabiny M16 i rozstrzeliwał wszystkich, siedząc na dachu rezydencji albo biegając koło rezydencji Yakuzy?
A ja z magazynu nigdy nic nie brałem, tylko na capie.
Kupiłem sobie wszystko sam w AMMO. I jeździłem do AMMO sam albo z innymi graczami na zdobywanie AMMO.
Kiedy my jeździliśmy po AMMO, on w ogóle niewiadomo gdzie był, nie widziałem go tam z nami, on jeździł ciągle do casino.
Tak samo zwalniał, wszelkimi sposobami obrażał i poniżał przy wszystkich Severa. Po tym jak skończyła się kadencja Lidera Dimana, Sever sam wsiadł do naszego auta i sam nam opowiadał to samo.
A Sever to dorosły chłop, nie ma sensu, żeby coś wymyślał i kłamał.
W Yakuza robiłem wszystko, co mogłem, brałem udział wszędzie i do tej pory gram w Yakuza już pół roku.
Widziałem, jak tam już wielu gości przyszło i odeszło.
Nigdzie stamtąd nie odszedłem.
Jest print screen tego, jak Christopherowi_Morrarowi dali bana za cheatowanie, ale po tym nawet mianowali go adminem 5 poziomu.
Kto go w ogóle postawił na admina po tym, co wyrabiał w Yakuza?
Ostatnio jego przypudrowany kumpel Lexington_Malphurs przeszkadza mi grać, sam przyjechał do nas autem,
wleciał do naszej prywatnej rozmowy i pisał mi "ty jebany kłamco, ja cię WIDZIAŁEM w LCN" pisał, że jestem "cheater".
Potem przy wszystkich na zbiórce to samo pisał i tępo bluzgał przy wszystkich.
W ten sposób chce wszelkimi sposobami przeszkodzić w normalnej grze.
Dowiedziawszy się od innych graczy opinii o tym Lexington_Malphurs, inni goście powiedzieli mi, że to szmata puszczalska.
Kiedy mówię odwrotnie, że w RM nie byłem nigdy, tępo nie wyrabia i pisze mi "ja teraz zawołam Morrara i usuniemy ci konto, zablokujemy".
Jeszcze napisałem mu SMS, że "Jeśli widziałeś mój nickname szarego koloru, to nie znaczy, że tam byłem".
Co to za przedszkole na serwerze, co za egzekucje?
Na początku nic nie robiłem, potem już w grze dzisiaj napisałem "Zgłoś naruszenie" że Lexington_Malphurs ciągle obraża bez powodu i wszelkimi sposobami przeszkadza w grze, to zgłoszenie rozpatrzył jego Christopher Morrar i NIC NIE ZROBIŁ, bo to jego przypudrowany kumpel.
Napisałem Christopherowi_Morrarowi 1 raz SMS
"Christopher_Morrar uspokój swojego Lexington_Malphursa, ostatni raz was proszę - odczepcie się ode mnie".
I od razu dostałem pełną blokadę czatu na godzinę.
Kto mi wlepił blokadę czatu i za co? W ogóle nic nie było napisane w czacie ogólnym. Tak po kryjomu, zdradziecko i chytrze jak szczury.
Potem NA FORUM EVOLVE Jakiś ŚMIECIO pisze mi z lewego konta.
Już wrzuca mi jakiś phishingowy link. Ten: http://www.yȯutube.com/watch?v=IFKZezck i pisze groźby na ich forum evolve.
JAKI ADMINISTRATOR zatwierdził jego konto na forum prodamgaragza200rubley?
Konto z non-rp nickiem, które jakiś admin sprawdził i zatwierdził, wrzuca phishingowe linki.
To wszystko było wysyłane głównym administratorom Evolve i kierownictwu Evolve, a z ich strony nie było żadnej reakcji ani odpowiedzi.
Teraz Christopher_Morrar został już wywalony z Administracji Evolve, ale powód niby nikt nie zna i nie mówią, jak się ich pyta. Jasne - nikt nic nie wie, dlaczego wywalili takiego Administratora Evolve 5 poziomu.
Oto co oni wyrabiają na tym Evolve. Mogę opowiedzieć absolutnie wszystko i całą prawdę, jak i co się działo.