hardkor1983

hardkor1983

@hardkor1983
hardkor1983
Język oryginału nieznany

Zauważ, transmitujesz tu swoje brednie! Nikt, absolutnie nikt, nie skarżył się na pracę administracji projektu! Ani razu! Tylko ty, wiecznie urażony (przy tym, że sam terroryzowałeś wszystkich i wszystko, (z koroną sięgającą nieba) podałeś swoje brednie, jak lubisz mówić – subiektywne, za Prawdę! Aby publiczność miała dwustronne zrozumienie, ja, znający cię jak nikt inny, i przyprowadziłem tu z Kuki, napisałem wszystko tak, jak jest! I to są fakty, a nie plotki!!!! Ponieważ wszystkiego, o czym napisałem, byłem świadkiem! Ale do ciebie to może dotrze, ale później, najwyraźniej jeszcze nie dojrzałeś.... Na tym postawię kropkę. Mam nadzieję, że już nigdy was nie zobaczymy i nie usłyszymy. Współczuję tym, którzy jeszcze się z wami zetkną w innych światach...

119
tend0444
Język oryginału nieznany

Bardzo wymowne, że zamiast dyskutować o konkretnych faktach i sytuacjach, zamiast tego znowu przechodzisz na osobistości. "Obrażony", "niedojrzały", "terroryzował wszystkich dookoła" – to nie argumenty, tylko emocje.

Mówisz, że nikt nigdy nie skarżył się na administrację. Ale nawet jeśli założymy, że to prawda, w jaki sposób unieważnia to moje osobiste doświadczenia? Moja opinia to moje wrażenia z interakcji z projektem, a nie próba przedstawienia swojego zdania jako absolutnej prawdy.

Zabawnie też słyszeć o "wzajemnym zrozumieniu", podczas gdy większa część twojego komentarza poświęcona jest nie wydarzeniom, tylko ocenom mojej osoby. Jeśli masz fakty – przedstaw fakty. Jeśli nie – to wszystko pozostaje jedynie twoją subiektywną opinią, dokładnie taką samą, jaką ty nazywasz moją.

Nikogo nie namawiam, żeby się ze mną zgadzał. Ludzie sami przeczytają i moją opinię, i twój komentarz, a następnie wyciągną własne wnioski. Na tym naprawdę można postawić kropkę.

129
tend0444
tend0444InterWorld | Русский MMORPG сервер | Кланы | ДанжиInterWorld | Русский MMORPG сервер | Кланы | ДанжиGrałem na tym serwerze dość długo i w tym czasie widziałem wiele. Największym problemem projektu jest całkowita obojętność na balans i ludzi, którzy szczerze próbują pomóc serwerowi stać się lepszym. Propozycje, pomysły, feedback – wszystko to jest albo ignorowane, albo przyjmowane wrogo. Ludzie, którzy chcą ulepszyć projekt, z czasem po prostu przestają widzieć sens w cokolwiek proponowaniu. Osobno chcę zaznaczyć politykę kadrową administracji. Niektórzy gracze, którzy zachowują się jak czterdziestoletnie dzieci, dostają rolę moderatorów. Zamiast dawać przykład i utrzymywać porządek, sami stają się źródłem konfliktów i toksycznej atmosfery. Odnosi się wrażenie, że dla uzyskania przywilejów ważniejsze jest bycie swoim człowiekiem niż posiadanie obiektywizmu, dojrzałości i umiejętności pracy z ludźmi. Po moim powrocie na serwer wszystko wyglądało inaczej. Wiele osób mnie tam zna i z większością graczy zawsze miałem dobre relacje. Co więcej, sam Krovn wielokrotnie teleportował się do nas, rozmawiał, mówił, że cieszy się, że widzi mnie na projekcie. W tamtym momencie naprawdę odnosiłem wrażenie, że administracja ceni swoich graczy i jest zainteresowana zdrowym rozwojem społeczności. Niestety, późniejsze wydarzenia pokazały zupełnie inną stronę projektu. Najbardziej nieprzyjemny przypadek dotyczył mojej dziewczyny. I problem nie leżał w jednej osobie. Przez długi czas była wyśmiewana, prowokowana i poniżana przez wielu graczy serwera. W pewnym momencie przestało to wyglądać jak pojedyncze żarty czy konflikt między kilkoma osobami, a stało się prawdziwym nękaniem ze strony znacznej części społeczności. Ostatecznie doprowadziło ją to do łez. Oczywiście nie mogłem tego zostawić bez reakcji i przyszedłem to wyjaśnić. Liczyłem na to, że administracja przynajmniej spróbuje obiektywnie spojrzeć na sytuację i podjąć działania. Ale zamiast tego jeden z najbardziej aktywnych uczestników tego nękania po prostu wyśmiał mnie prosto w twarz podczas rozmowy w obecności głównego administratora Krovna. Najbardziej zdumiewające było nie jego zachowanie, ale reakcja administracji. A raczej jej brak. Nie widziałem ani chęci zrozumienia sytuacji, ani prób powstrzymania takiego traktowania gracza, ani żadnych poważnych konsekwencji dla osób, które brały udział w tym nękaniu. Odniosłem wrażenie, że uczucia i problemy graczy nikogo tu nie obchodzą, dopóki nie zaczną przeszkadzać administracji. Gdy stało się ostatecznie jasne, że konstruktywny dialog nie jest możliwy, a moje słowa są po prostu ignorowane, rozmowa z mojej strony przeszła w ostrzejszą formę. I właśnie za to dostałem bana. Tymczasem ludzie, którzy doprowadzili sytuację do takiego stanu, faktycznie pozostali bezkarni. Wtedy właśnie ostatecznie zrozumiałem, jak tutaj działają zasady. Gdy chodzi o piękne słowa o przyjaźni, szacunku i społeczności – administracja jest zawsze obok. Ale gdy dochodzi do realnych problemów graczy, toksyczności, nękania czy niesprawiedliwości – nagle zapada cisza. Szczególnie smutno jest widzieć, jak projekt stopniowo traci ludzi, którym naprawdę zależy na jego przyszłości. Ignorowanie feedbacku, problemy z balansem, dziwny dobór moderatorów i lekceważący stosunek do uczuć graczy powoli, ale pewnie niszczą atmosferę wewnątrz społeczności. Niestety, dzisiaj odnoszę wrażenie, że społeczność tego serwera stopniowo gnije od środka. I problem już dawno nie leży w pojedynczych graczach. Problem w tym, że kierownictwo projektu pozwala na to wszystko i woli przymykać oczy na rzeczy, które nie powinny być normą na żadnym szanującym się serwerze. Życzę projektowi, żeby kiedyś zrozumiał, że serwer opiera się nie tylko na mechanikach i budowlach, ale przede wszystkim na ludziach. Póki co odnosi się wrażenie, że ludźmi tutaj są gotowi poświęcić dla własnej wygody. I tak, dostałem bana za obrazę osoby, w szczególności z powodu której poszły łzy mojej dziewczyny – zastanówcie się. Wasz „ukochany” Tend0. (Nie bot, discord: tendoxd)
hardkor1983
Język oryginału nieznany

Z twoim odejściem wszyscy głęboko odetchnęli, twoja arogancja, twoja wiara we własną Wielkość, że jesteś "topowym topem" w końcu pożarła ciebie samego! Nie znam ani jednego gracza, który był z tobą zaznajomiony, poza Kuki i Saracynem, który by się o tobie pozytywnie wyrażał. Tak pięknie ścielesz, ale żadnych faktów! Twoja "dziewczyna" od początku sama z ciebie szydziła, bo całe to małżeństwo w grze miało być fejkiem i miała plan dla żartu i by doić z ciebie zasoby, co też robiła i śmiała się w klanie Almiradża na Discordzie z głupka Tendo. A potem wsiadłeś jej na uszy i zmiękła. Podobne ciągnie do podobnego! Jeszcze ta hipokrytka! Po drugie, często podjudzała graczy, drwiny, głupie żarty i przytyki, za co stała się personą non grata, tak jak ty. A z graczy nikt nigdzie nie odszedł, wszyscy świetnie grają, zrobiło się spokojnie, online rośnie i wszyscy są zgodni! Co do moderatora, czyli mnie, spokojnie wystosowałem ci ostrzeżenie i poinformowałem o zasadach zachowania, zignorowałeś, wyobrażając sobie, że wszystko ci wolno z jakiegoś powodu! Wniosek – problem w tobie i twojej "dziewczynie" . Podkreślę: Twoja arogancja, bezczelność, zuchwałość, toksyczność, zazdrość obróciły się dla ciebie Banem! Zadziwiające, że nawet na innym serwerze terroryzowałeś wszystkich i wszyscy cię nienawidzili. Tam, gdzie ty – Chaos. Czas się zastanowić! Ogromnie żałuję, że się z tobą poznaliśmy i przyprowadziliśmy cię tutaj na serwer. Ale karma dopadła. Goodbye!

P.S.: W dniu, kiedy cię zbanowano, twoja "ukochana" znowu obraziła mnie przy graczach 😡 A wcześniej wielokrotnie obrażała, nie przebierając w słowach, dawno trzeba było ją zbanować razem z tobą.

276
tend0444
Język oryginału nieznany

Zabawne, że w odpowiedzi na opinię o pracy administracji większa część twojego komentarza poświęcona jest dyskusji o mojej osobie, mojej dziewczynie i plotkach, które podajesz za fakty.

Jeśli ze mną było aż tak źle, dlaczego przez wiele miesięcy rozmawiali ze mną, grali, zapraszali z powrotem na serwer i osobiście mówili, że cieszą się, że mnie widzą? Trochę to nie pasuje do obrazu «все ненавидели Тендо».

Co do oskarżeń o arogancję, toksyczność i tak dalej – to subiektywna opinia. Natomiast ban za emocje po zetknięciu z obojętnością administracji to obiektywny fakt. I właśnie stosunek administracji do graczy był głównym tematem mojej opinii.

Szczególnie wymowne jest to, że zamiast analizować konkretne zarzuty, przeszedłeś na osobiste ataki, obelgi i opowieści o mojej dziewczynie. Dziękuję, że tym komentarzem tylko potwierdziłeś moje słowa o tym, jak na serwerze traktuje się ludzi, którzy mają własne zdanie.

Życzę serwerowi powodzenia. Mam nadzieję, że kiedyś krytyka będzie tam postrzegana jako powód do stania się lepszym, a nie jako powód do szukania winnego.

183