Zauważ, transmitujesz tu swoje brednie! Nikt, absolutnie nikt, nie skarżył się na pracę administracji projektu! Ani razu! Tylko ty, wiecznie urażony (przy tym, że sam terroryzowałeś wszystkich i wszystko, (z koroną sięgającą nieba) podałeś swoje brednie, jak lubisz mówić – subiektywne, za Prawdę! Aby publiczność miała dwustronne zrozumienie, ja, znający cię jak nikt inny, i przyprowadziłem tu z Kuki, napisałem wszystko tak, jak jest! I to są fakty, a nie plotki!!!! Ponieważ wszystkiego, o czym napisałem, byłem świadkiem! Ale do ciebie to może dotrze, ale później, najwyraźniej jeszcze nie dojrzałeś.... Na tym postawię kropkę. Mam nadzieję, że już nigdy was nie zobaczymy i nie usłyszymy. Współczuję tym, którzy jeszcze się z wami zetkną w innych światach...
Bardzo wymowne, że zamiast dyskutować o konkretnych faktach i sytuacjach, zamiast tego znowu przechodzisz na osobistości. "Obrażony", "niedojrzały", "terroryzował wszystkich dookoła" – to nie argumenty, tylko emocje.
Mówisz, że nikt nigdy nie skarżył się na administrację. Ale nawet jeśli założymy, że to prawda, w jaki sposób unieważnia to moje osobiste doświadczenia? Moja opinia to moje wrażenia z interakcji z projektem, a nie próba przedstawienia swojego zdania jako absolutnej prawdy.
Zabawnie też słyszeć o "wzajemnym zrozumieniu", podczas gdy większa część twojego komentarza poświęcona jest nie wydarzeniom, tylko ocenom mojej osoby. Jeśli masz fakty – przedstaw fakty. Jeśli nie – to wszystko pozostaje jedynie twoją subiektywną opinią, dokładnie taką samą, jaką ty nazywasz moją.
Nikogo nie namawiam, żeby się ze mną zgadzał. Ludzie sami przeczytają i moją opinię, i twój komentarz, a następnie wyciągną własne wnioski. Na tym naprawdę można postawić kropkę.